-Gotowa. - odpowiedziałam i pewnie ruszyliśmy w stronę bramy wejściowej.
-Państwo do kogo? -zapytał jeden ze strażników.
-Do ojca. Moje nazwisko Blanck. -powiedziałam i niepewnie spojrzałam na kolesia w mundurze ,robiąc przy tym delikatny krok w tył. Niall zacisną dłoń przyciągając mnie tym samym delikatnie do przodu.
-To ten od wypadku tirem?Ten gość w ogóle żyje?- taa, wielką wiedzę posiada londyńska policja.
-Niall Horan. Żyję jak pan widzi. - strażnik obczaił Horana wzrokiem.
-My chyba mieliśmy okazję się poznać. Narkotyki panie Horan. - to Niall kiedyś siedział?
-To przeszłość. Wpuści nas pan? - ewidentnie Niall był zdenerwowany tą całą sytuacją.
-Ależ oczywiście. - koleś otworzył wielką bramę i dal nam znak, żebyśmy wchodzili. Nie weszłabym tam, gdyby nie niebieskooki, który gwałtownie pociągnął mnie za sobą.
-Siedziałeś kiedyś w więzieniu? - zapytałam w końcu, gdy szliśmy wąskim korytarzem, który podobno prowadził do sali odwiedzin.
-Później o tym pogadamy. - burknął pod nosem. Więc wolałam nie drążyć tematu. Po krótkiej chwili zajęliśmy miejsce przy stoliku, który wskazał nam jeden ze strażników. Paskudne miejsce. Czekaliśmy 20 minut w niezręcznej ciszy. Potem zobaczyłam jego. Mojego ojca w pomarańczowym stroju zbliżającego się do mnie.
-Będzie dobrze.- towarzyszący mi blondyn pogłaskał mnie po ramieniu.
-Cześć córeczko. - usłyszałam jego głos. Jego ciepły głos. Taki jak kiedyś. Nie był pijany ani naćpany. Był taki jak kiedyś. To mój prawdziwy tato.
-Tato. - nie wytrzymałam tego napięcia. Podeszłam do niego i mocno przytuliłam. Oczywiście odwzajemnił uścisk. Z moich oczu zaczęły wypływać łzy. Teraz tak na prawdę zdałam sobie sprawę, jak bardzo brakowało mi go przez te wszystkie lata.
-A ja jestem Niall Horan. - ten to ma wyczucie czasu. Oderwałam się od uścisku taty i zajęłam miejsce na krześle obok niebieskookiego. Ojciec usiadł naprzeciwko nas.
-To Ciebie potrąciłem na pasach. - zrobiło mi się strasznie smutno.
-Tak , teraz co prawda mam zaniki pamięci, ale nie mam tego panu za złe. To był wypadek. - cholerny wypadek, który zrujnował moje życie.
-To nie był wypadek. - co? Czy ja dobrze usłyszałam?
-Tato, o czym ty mówisz? - a miało być tak pięknie...
-Wiedziałem, że się z nim spotykasz. Nie mogłem tego zaakceptować. Wiedziałem, że to gangster. Kupowałem narkotyki od Oliviera. To od niego się dowiedziałem, gdzie mieszka Niall i że właśnie idzie do szpitala. Wiedziałem też, że pocięłaś się przez niego. Alex do mnie przyszła. Mimo tego, że jestem ćpunem i alkoholikiem, nigdy nie przestałem Cię kochać Nicole. Nie mogłem pozwolić, abyś zrujnowała sobie z nim życie. Ukradłem tira, no i stało się. Przepraszam was oboje. Wiem, że źle zrobiłem. Chciałem was tylko rozdzielić. Chciałem, żebyś była szczęśliwa Nicole. - nie powstrzymam łez. To wszystko mnie przerosło. Mój ojciec usiłował zabić mojego chłopaka. No po prostu świetnie. Lepiej być nie mogło.
-Pan chciał mnie zabić?! - krzyknął Niall, podnosząc się z krzesła. Wzięłam jego rękę i pociągnęłam w dół. Horan z powrotem usiadł na krześle.
-Wybacz Niall. Ja nigdy sobie tego nie wybaczę. - schowałam głowę w rękach. To nie może być prawda.
-Nicole, nie płacz. - niebieskooki przytulił mnie od tyłu. Poczułam się trochę lepiej.
-Wy dalej jesteście razem? - zapytał nieśmiało mój ojciec.
-Nie. - odpowiedziałam, a w tej samej chwili Niall odpowiedział co innego.
-Tak. - okey, Horan mnie zaskakuje. Ja myślałam, że nie jesteśmy razem.
-Czyli? - zapytał zdezorientowany tato.
- Czyli, że przez ten wypadek Niall mnie nie pamięta. - Wybiegłam z płaczem. To za dużo jak na jeden dzień. Przynajmniej dla mnie. Usiadłam pod jakimś drzewem w parku przed więzieniem. Nie panowałam nad łzami. Leciały po prostu same. Po chwili zobaczyłam nad sobą szczupłą sylwetkę z blond czupryną. Spojrzałam na niego, a on chcąc schylić się w moją stronę pierdolną w gałąź.
-Nic Ci nie jest? - zapytałam z troską w głosie, gdyź zaraz na jego czole pojawił się siniak. Gangster nie umiejący poradzić sobie z gałęzią.
-Kurwa, ale ze mnie ciota. - szczere.
-Na pewno wszystko ok? - wolę się upewnić.
-Tak. Skojarzyło mi się to z lasem, którego tak bardzo się boisz.- odpowiedział niebieskooki. Zaraz. STOP.
-Skąd wiesz, że boję się lasów? - zapytałam, chcąc sprawdzić jedną rzecz.
-Powiedziałaś mi to, gdy pojechaliśmy do domku nad jeziorem w środku lasu. - bingo.
-Pamiętasz to? - zapytałam z nadzieją.
- O kurwa. Nicole! Pamiętam to! - na te słowa rzuciłam mu się na szyję.
-A pamiętasz coś jeszcze?- proszę, proszę, proszę.
-Yyyyy nie. Reszta to taka ciemna dziura. - przynajmniej tyle.
-Wiesz, musisz częściej walić głową w gałęzie. - to byłoby dobre rozwiązanie.
-Kurde. Mam dzisiaj kontrolę u lekarza. Pójdziesz ze mną? - no jak mogłabym odmówić.
-No jasne. - odpowiedziałam z uśmiechem.
-Potem idziemy do kina, co ty na to? - w sumie, to dawno nie byłam w kinie.
-Muszę się zastanowić. - lubię się z nim droczyć i to się chyba nigdy nie zmieni.
-No c'mon. - mina bezdomnego szczeniaczka. Awww.
-No dobrze , ale ja wybieram film. - huehuehuehuehue.
-Spryciula. - powiedział chłopak.
-Uczę się od najlepszych. - oboje zaczęliśmy się śmiać. Teraz jakoś zapomniałam o tej fatalnej sytuacji z ojcem. Na pewno jeszcze kiedyś go odwiedzę. Nie jestem w stanie określić kiedy, ale kiedyś na pewno.
-No to chodź, robimy wjazd na szpital.
---------------------------------------------------------------------------
Hej moje marcheweczki ♥
Przepraszam, że taki krótki, ale nie byłam w stanie napisać dłuższego :c Mam strasznie dużo nauki. Jeszcze nawalili mi tyle tych sprawdzianów, masakra.
Jutro mikołajki ♥
Słyszeliście plotki, że Niall i Barbara Palvin są razem?
Prawdopodobnie większość z was wie, że założyłam kolejnego bloga :D Tu jest do niego link: http://wyscig-smierci.blogspot.com . Może wpadnie wam do gustu ;) Zapraszam.
Do następnego :*
Kocham Was ♥
Dziękuję za wszystko.
Dalej <3
OdpowiedzUsuńPrzypierdolił w gałąź :) Hahahahaha rozjebałaś system <3
OdpowiedzUsuńWszystko jak zwykle genialne.
2 blog też <3
CZekam na nn
Awww kocham :* !! Czekam na nexta :* / Karolajn ;*
OdpowiedzUsuńAjjj genialny ! Kocham ♥
OdpowiedzUsuńAjajajaajaj! Świetny jak zawsze!
OdpowiedzUsuńJa też mam dużo nauki :/ ,ale mam nadzieję, że rozdział pojawi się jak najszybciej?
super <3
OdpowiedzUsuńGenialnyy !!
OdpowiedzUsuńZajebisty <3
OdpowiedzUsuńczekam nn ;)
Genialny. Mam nadzieją, że Niall przypomni sb wszystko i wreszcie coś im się w życiu ułoży ♥ Niecierpliwie czekam na kolejny rozdział ♥
OdpowiedzUsuńGenialny jak zawsze <3 KC i wszystkie Twoje pomysły <3 Chyba zaczyna się naprawiać między Nicole a Niall'em ;**** Wspaniały *__* i drugi blog również genialny <3
OdpowiedzUsuńJaki zajebisty!
OdpowiedzUsuńo.o
Tego się nie spodziewałam :|
xD
CUDOWNY ROZDZIAŁ!
Pisz szybko next ;D
Genialny! Widzę ,że sytuacja między Niallem ,a Nic zaczyna się poprawiać. <3!
OdpowiedzUsuńOOOOO o.o Niall zaczyna odzyskiwać pamięć mam nadzieje że częściej będzie walić głową o gałąź ;) Czekam na następny
OdpowiedzUsuńa tak w ogóle jak będziesz miała czas to prosze wejdź na mojego bloga
http://happiness-not-for-me.blogspot.com/2013/12/obudzi-mnie-jak-zwykle-dzwonekmojego.html#comments
Nialler zaczyna odzyskiwać pamięć!supcio :D Nicole i Niall maja być razem <3 Dziwna ta sytuacja u ojca o.O "Wjazd na szpital" hahah..sklepowym wózkiem xD To taka moja zryta psychika hahah xD Ogólnie wszystko wyszło super,czekam na next ;)
OdpowiedzUsuńGenialny ! Fajnie ,że Niall zaczyna odzyskiwać pamięć. Mam nadzieję, że Niall i Nicole będą niedługo razem ♥
OdpowiedzUsuńCudeńko :*
OdpowiedzUsuńBrak słów ! Jest nieziemski . Cieszę się , że Niall zaczyna sobie coś przypominać . Mam nadzieję , że niedługo wszystko wróci do normy i Niall i Nicole będą znowu razem <3
OdpowiedzUsuńCzekam cholernie niecierpliwie na kolejny <3
HEJ :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nowy rozdział ;D
http://i-anger-pain-hate-and-one-direction.blogspot.com/2013/12/rozdzia-xvii.html
Jest wspaniały! Jestem szczęśliwa, że Niall zaczyna odzyskiwać pamięć ♥
OdpowiedzUsuńBoski Boski Boski Boski Boski !!!!!! ♥♥♥
OdpowiedzUsuńWoow ..!!
OdpowiedzUsuńCudowny. Masz się czym pochwalić ,niesamowity talent! <333333
Boziuuu jest niezwykły!
OdpowiedzUsuńKurczę szkoda mi Nicole :(
Mam nadzieję,że Niall sobie wszystko przypomni lub pokocha ja raz jeszcze.
Mam nadzieję,że niebawem pojawi się kolejny.
xoxo Ana
Super rozdział. Zapraszam do mnie http://what-makes-you-beutiful-onedirection.blogspot.com/. Czekam na next
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nowy rozdział i konkurs ;D
OdpowiedzUsuńhttp://i-anger-pain-hate-and-one-direction.blogspot.com/2013/12/rozdzia-xviii.html
Kiedy następny ? :C
OdpowiedzUsuńKidy następny ?? :c Lovvvvciaaaam ten blog , te twoje rozdziały i wogule <3 <3 przeczytałam wszystkie rozdziały w 5 godzin i jestem podekscytowana ;* Love You <3 i taak jak myśle to dodałaś to 5 grudnia (jeden dzień przed mikołajkami ) więc kiedy następny rozdział jutro WIGILIA a ty jeszcze nic nie dodałaś !!! No proszę cię.... Pisz , Pisz , PISZ , PISZ i jeszcze raz PISZ!!!! bo nie wytrzymam!! ;* <33333 Awwww <3 <3
OdpowiedzUsuńkfcenrcmckrdsn Boski ♥
OdpowiedzUsuńhahah walnął się w gałąź hahahahah
Czekam na next ♥